Wszystko co czynię skażone jest wewnątrz,
tę prawdę słyszałem w wielkim Traktacie,
już bardzo dawno, lat osiem temu
i kilkukrotnie ją przypominałem,
a jednak wiary temu nie dałem…
Lecz to się zmieniło, gdy przed obrazem,
Zwycięskiej Pani z potrójnym cięciem,
które ozdabia Oblicze Jej piękne,
klęczałem bez ruchu, smaku, radości,
lecz większa odraza przenikła me kości…
Była dość krótka, głęboka zarazem,
dałem by miała w mym sercu mieszkanie,
utrzymać jej jednak siłą nie mogę,
rozmawiać z nią będę jak z przyjacielem,
jej sama obecność sprawia wesele…
Bym ją przepędził, gdyby ta Pani,
nie pouczyła mnie o tym wcześniej
i poznać nie dała swą moc Najłaskawszą,
którą sprawuję nad samym Władcą,
by mnie przedstawiać jako swe dziecię…
20 grudnia 2022r.